niedziela, 6 marca 2011

Pokaż mi swoją lodówkę...

Lodówka to dla mnie "zlepek" fragmentów życia całej rodziny i tak naprawdę wiele może o tej rodzinie powiedzieć. Zwykle jak do kogoś przychodzę zerkam mimowolnie na jego lodówkę. Widzę magnesy, notatki, stare bilety i listy zakupów, ale bywa, że i ascetyczną pustkę.
Na froncie naszej trzymamy magnesy z podróży. Przywozimy je sami i dostajemy od znajomych. Na bocznej ścianie wieszam rysunki dzieciaków i pocztówki z wakacji.



Pomysł sfotografowania naszej lodówki zaczerpnęłam od śledziowego ucha. Ona swoją pokazała po odkryciu postu Uli, a następnie Maggie.
Może i Ty chcesz pokazać swoją lodówkę? ;-)












4 komentarze:

  1. Sycylia caly czas na mojej "to see list" :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. :-) ja byłam na samym południu u rodowitych Sycylijczyków. Pokazali mi Sycylię od kuchni- było pysznie i pięknie :)
    BTW połowa Twojej lodówki jest na mojej "to see list" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Następna globtrotterka! :) cudnie!

    Na naszej lodówce właśnie pojawił się rozkład zajęć w fitness klubie, gdzie chodzę na pilates. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. @Ula: na mojej z boku przyczepiam swój karnet na siłownię, bo zaczęłam "korzystać" z bieżni ;-) natomiast w życiu nie byłam na pilatesie!

    OdpowiedzUsuń