poniedziałek, 9 maja 2011
Pikantny kurczak z orzeszkami z jaśminowym ryżem
Zawieruszyłam się trochę ostatnio. Zginęłam, przepadłam w pracy. Było męcząco, ale to nic, bo ja po prostu lubię to robić. Uwielbiam patrzeć na to, jak tworzy się coś zupełnie od podstaw. Coś, czego efekt końcowy (mimo, że z góry założony) jest często bardzo zaskakujący. Pewnie dlatego tak lubię gotować. I kombinować, żeby finalnie osiągnąć smak, z którego będę zadowolona.
**
W związku z brakiem czasu z gotowaniem było ostatnio kiepsko, ale udało mi się na szybko przygotować kurczaka po chińsku. Danie jest naprawdę błyskawiczne. A efekt? Całkiem niezły :-)
Lekko pikantny kurczak z warzywami i orzeszkami
3 filety z kurczaka
1/2 dużej cukinii
kilkanaście pieczarek średniej wielkości
1 por
1 spora cebula
garść uprażonych na patelni orzeszków ziemnych (niesolonych)
2 cm kawałek imbiru
1 ząbek czosnku
1 papryczka chilli
sos sojowy
olej sezamowy
3 łyżki sosu ostrygowego
mąka ziemniaczana
ryż jaśminowy (z dostępnych w każdym markecie polecam Uncle Ben's)
Filety umyć, pokroić w kostkę i zalać w misce sosem sojowym. Dodać ząbek czosnku, starty kawałek imbiru, ok 3 łyżek mąki ziemniaczanej, wymieszać i odstawić.
Pieczarki obrać i przekroić na połówki.
Por pokroić na kilka równych kawałków i przekroić wzdłuż na ćwiartki.
Cukinię skroić w plastry i przekroić na pół.
Cebulę pokroić w talarki a papryczkę w drobną kostkę.
W woku rozgrzać olej na dużym ogniu i wrzucić kawałki kurczaka. Podsmażyć cały czas mieszając i ruszając wokiem (mięso będzie się przyklejać)
Do obsmażonego kurczaka dodać odrobinę wody a następnie pieczarki i cukinię. Po chwili dodać sos ostrygowy (cały czas mieszając na dużym ogniu)
Następnie dodać por i cebulę, ale w miarę pod koniec gotowania (cebula powinna być lekko podgotowana. Nie surowa, ale delikatnie chrupiąca)
Jeśli sos jest za mało słony dolać sosu sojowego.
Na końcu dodać małą łyżeczkę oleju sezamowego i uprażony wcześniej orzeszki.
Podawać natychmiast z ryżem jaśminowym. (wybór ryżu jest tu bardzo istotny, więc polecam takie, gdzie ten charakterystyczny smak jest dość intensywny)
Jeśli chodzi o smak końcowy, to tak naprawdę trzeba działać intuicyjnie i próbując w trakcie dodawać więcej lub mniej któregoś z sosów (sojowego/ sezamowego)
Smacznego!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Wróciłaś jak miło :)
OdpowiedzUsuńA cukinia na zdjeciu wygląda jak ogórek kiszony :)
A danie brzmi smacznie;
A zdjęcia są super;
A Twoja praca....... bo nie masz czasu :/ ( foch) ;D
ale część mojej pracy wyląduje niedługo na drugim blogu.
OdpowiedzUsuńaaa za miłe słowa- dziękuję! :)))
I też się zastanawiałam, gdzie się podziewasz:) Zdjęcia cudo...a kura mniam mniam:) Lubimy taką ale już dawno nie robiłam.
OdpowiedzUsuńA praca najważniejsze, że daje przyjemność:)
Bardzo lubię takie dania z kurczakiem - dają ogromną możliwość improwizacji :)
OdpowiedzUsuńZrobiłaś cudne zdjęcia, naprawdę !
pozdrawiam ciepło!
Aga jestem jestem :) dzięki!
OdpowiedzUsuńnat. dziękuję i też pozdrawiam! :))
Smaczne, lubię kurczaka,wiem ile jest możliwości przyrządzenia. Ten przepis podoba mi się, nigdy nie próbowałam z sosem sezamowym. Pewnie spróbuję przy najbliższej okazji.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, miłego popołudnia:)
JaKa wzajemnie :-)
OdpowiedzUsuńa gdzie ty masz takie deski??
OdpowiedzUsuńPat, a na balkonie mam :-) sobie przywiozłam i pomalowałam :D
OdpowiedzUsuń