sobota, 5 lutego 2011

Viva Mexico!



Gdzie oprócz Meksyku można znaleźć najlepsze meksykańskie restauracje? Ja znalazłam w południowej Kalifornii i Arizonie. Pulsujące kolorami wnętrza, przemiła obsługa, gorąca atmosfera i muzyka. A do tego przepyszne jedzenie. W jednym z takich miejsc kelner przygotował nam Guacamole przy naszym stoliku. Kroił, ucierał i przyprawiał. Dzięki temu zapamiętałam dokładnie cały proces i mogę odtworzyć go w swoim domu przywołując smak tamtych chwil.



Guacamole

3 duże, dojrzałe avocado
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
2 duże pomidory obrane ze skórki
1 średnia cebula
1 czerwona papryczka chilli
1 limonka
duży pęczek świeżej kolendry
sól
pieprz


Avocado przepołowić i dużą łyżką przełożyć miąższ do miski. Podusić widelcem na niezbyt gładką masę. Skropić sokiem z limonki. Pomidory przepołowić wyjąć gniazda oraz miąższ, pokroić w drobną kostkę i dodać do avocado. Dodać drobno pokrojoną cebulę, papryczkę chilli, czosnek i posiekany pęczek kolendry. Krojąc chilli trzeba uważać na oczy. Najlepiej nie dotykać papryczki bezpośrednio palcami, tylko np. przez jednorazowy woreczek foliowy.
Całość doprawić solą i pieprzem.

Ja podaję guacamole do mięs, quesadillas, fajitas, z samą tortillą, lub nachosami.



Qué aproveche!

2 komentarze: