sobota, 2 kwietnia 2011

Zielona zupa i...wiosna nareszcie!



Dziś nareszcie poczułam wiosnę. Widziałam ją nawet na własne oczy! W stolikach wystawionych już przed knajpkami na Nowym Świecie, rowerach zaparkowanych pod latarniami, krótkich rękawkach u niektórych, a nawet bosych stopach w żółtych sandałkach na rogu Chmielnej.
Najbardziej powaliła mnie jednak ogromem i pięknem kwiatów na Hali Mirowskiej. Róże, żonkile i najbardziej niesamowite- tulipany. Fioletowe, czerwone białe, szarpane, dwukolorowe, duże małe... Piękne! A u mnie jak wiosna przed oczami, to i wiosna w sercu. Tym bardziej, że dostałam dziś trzydzieści bulwiastych róż od P. i pęk cudacznych tulipanów, więc mam to piękno pod nosem.
To był... dobry dzień! :)

A na dobry, wiosenny dzień będzie zielona zupa, w której w dominującą nutę brokułów wkrada się delikatny smak grillowanej cukinii zaostrzony papryczką chilli.



Krem z brokułów i grillowanej cukinii

1 1/2 dużego brokuła (lub dwa mniejsze)
1 spora cukinia
wywar z włoszczyzny (przyprawiony, dosolony- dla leniuchów z kostek rosołowych)
3 ugotowane marchewki, 1 pietruszka i por (z włoszczyzny)
2 ząbki czosnku
mały pęczek zielonej pietruszki
papryczka chilli
1/4 szklanki mleka
parmezan, lub grzanki do posypania


Przygotować wywar z warzyw i dobrze doprawić. Do garnka włożyć brokuły i zalać wywarem tak, żeby przykrywał warzywa nie bardziej niż na 2 cm. Gotować, aż brokuły będą miękkie. W tym czasie zgrillować pokrojoną w krążki cukinię na patelni do grillowania. (patelnia powinna być bardzo rozgrzana na początku, ale cukinia grilluje się na średnim ogniu- oczywiście bez tłuszczu)
Jak brokuły będą już miękkie dodać czosnek, marchewkę, pietruszkę i por i od razu zmiksować na krem. Do kremu dodać mocno zgrillowaną cukinię i jeszcze raz zmiksować ale na mniejszych obrotach, żeby drobiny cukinii pozostały w zupie.
Dodać mleko i mieszać, aż kolor będzie jednolity.
Na koniec skroić mały pęczek pietruszki i papryczkę chilli oczyszczoną z nasion i dodać do zupy. Całość porządnie wymieszać, żeby składniki się wymieszały.
Podawać z grzankami, drobno startym parmezanem, lub posypane drobno posiekaną papryczką chilli, pietruszką i łyżeczką gęstej śmietany.


Smacznego!

4 komentarze:

  1. Cudnie!:):) Z tą cukinią fajny pomysł. I miseczka jaka ładna!!
    Będę wścibska - ta liczba róż ma znaczenie?;)
    u nas też wiosna (odpukać...) i krótkie rękawki w sandałkach :) ale sama jeszcze odtajam po zimie i się nie odważyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No ma... ma znaczenie ;)))
    ja też jeszcze jakaś taka wymarznięta... ale dobrze popatrzeć na tych odważnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zupa wyglada i zapewne smakuję wybornie!! Zawsze lubiłam brokuły, a cukinia jest drugim moim ulubionym warzywem po bakłażanie:))) Trafiłaś świetnie w moje kubki smakowe:))
    Pozdrawiam i bede czesto wpadac po inspiracje kulinarne i nie tylko;))
    Eva

    OdpowiedzUsuń
  4. Eva, miło mi i zapraszam :))

    OdpowiedzUsuń